White&Black moje nowe kolory :) - mini DIY

Pierwszy wpis w tym roku... znów zaniedbuję blog, mamy koniec stycznia a tu zero nowych wpisów...
Kochani wszystkiego dobrego w Nowym Roku <3 ! ! !

Ale wszystko usprawiedliwione, bo ... ja w trakcie remontu, min. pod pędzel i pod młotek poszła kuchnia :) I Munia bardzo się cieszy, bo już na tą starą kuchnię patrzeć nie mogła... Ale o tym innym razem.

Inspirując się zmianami jakie zaszły i wciąż zachodzą w kuchni, postanowiłam zrobić ekspresową ozdobę do salonu.


Choć uwielbiam kolory i nimi się na ogół otaczam w całym domu, to tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować z takimi kolorami jak czerń, biel, odcienie szarości. Jak dla mnie to spora nowość. Zaczęłam spokojnie - doniczka dostała nowy look.
Czyli co można zrobić z czarnej taśmy izolacyjnej ?
Mężo znów się zdziwił - Kobieto, co Ty tam kombinujesz? :P ...



Moja mała rada - żeby odległości pomiędzy paskami były równe, ponaklejałam tylko na kanty kawałki taśmy i wówczas doklejałam następny rząd. Jak nakleiłam dolny pasek, to odklejałam z rogów taśmę i naklejałam poniżej i tak aż do ostatniego paska. Taśma jest fajna w użyciu bo nie zostawia śladów kleju na doniczce, przez co łatwo się ją odkleja.


Z efektu jestem zadowolona, w realu wygląda to bardzo dobrze i każdy się pyta gdzie kupiłam taką pasiastą doniczkę ;)

Zapraszam również wszystkich do odwiedzenia strony Kasi - Twoje DIY , gdzie pośród kilkuset super pomysłów znalazły się również moje zajączki :)


Ściskam Was Kochani mocno i zmykam do mojego remontu :D
Munia




12 komentarzy:

  1. Jak fajnie, że się pojawiłaś na blogu :) Czekałam na posta!!!

    Doniczka wyszła rewelacyjnie! jest naprawdę świetna, widzę, że można pokochać taśmę izolacyjną. Uwielbiam twoje mieszkanie w kolorach, szczególnie jelonki haftowane zdobyły moje serce i twoje śliczne szyjątka ale jestem przekonana, że jak zaczniesz wszystko odmieniać to też mi się spodoba ponieważ z dużą lekkością komponujesz swój domek, uwielbiam tu zaglądać. Na DIY już siedzę (zamiast pracować:) i też podglądam, Twoje zajączki i puszki miętowe jako pojemniki na sztućce podobają mi się najbardziej. Wysyłam mnóstwo buziaków z zaśnieżonej Polski!!! Cmok cmok cmok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anulko :*
      Cieszę się, że doniczka się Tobie podoba. Jak kobiecie niewiele do szczęścia potrzeba - kawałek taśmy i jest radocha hihi
      Kuchnia przechodzi totalną metamorfozę, co prawda zostawiliśmy meble, ale im też się solidnie oberwało :D Jutro przychodzą właściciele, więc mamy nadzieję, że będą zadowoleni. Bo to akcja pod kryptonimem "ratujmy drewniane meble, nawet jeśli są brzydkie"...Ale nic więcej nie zdradzę :P
      W przyszłym tygodniu sypialnia a na końcu salon... Chociaż po cichu liczę, że właściciele zgodzą się na remont łazienki i pokoju starszej Córki.

      Buziaki przygarnęłam i wysyłam swoje z suchej jak pieprz Norwegii... - od trzech tygodni na wyspie nie spadła ani kropla deszczu czy śniegu....:/
      Munia

      Usuń
  2. Munia!
    Ty to masz pomysły, doniczka super. Jakie to proste, a jaki efekt. Dziękuję za wspomnienie o stronce :)

    Buziak z Torunia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu, że się Tobie doniczka spodobała :) Niestety na wiosnę idzie pod młotek, bo korzenie drzewka są już bardzo duże i potrzebują więcej miejsca i nowej donicy...Ale do tego jeszcze trochę czasu :D

      Buziole z Norwegii :*
      Munia

      Usuń
  3. Doniczka śliczna i w sumie jaka prosta do wykonania. Coraz bardziej się przekonuję, że można cudnie ozdobić to, co nas otacza bez zakupu nowych rzeczy. Świetne! Jak pozwolisz to kiedyś skopiuję pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wychodzę z takiego założenia, że często wiele rzeczy można przerobić lub zrobić całkowicie samemu bez wydawania pieniędzy na nowe dekoracje. A jeśli chodzi o pomysł, to proszę brać i częstować się :)

      Pozdrawiam
      Munia

      Usuń
  4. Witaj :-) Doniczka wyszla rewelacyjnie :-) Swietny pomysl z ta tasma :-) Bardzo tez podoba mi sie Twoj napis "home" :-)

    Pozdrawiam serdecznie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty również witaj bo mega wielkiej nieobecności :* Właśnie wczoraj przeglądałam Twój nowy post, cieszę się, że odnalazłaś swoje miejsce :)

      A taśma już zdobi kolejne przedmioty, może uda mi się pstryknąć kilka fotek, tylko muszę się ogarnąć z wszechobecnym chaosem :D

      Ściskam cieplutko
      Munia

      Usuń
  5. Tyle zmian? Mam wielka nadzieję, że w tym ferworze pracy znajdziesz trochę czasu żeby porobić foteczki i porozpieszcząć nas troszkę. Będę czekała z niecierpliwością. Zresztą ja już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmian trochę będzie.... w kuchni i w sypialni chyba najbardziej widoczne :D bo w salonie tylko musimy odświeżyć ściany i sufit...ale tam będzie najwięcej roboty... no i wszystkie okna w domu do pomalowania, drzwi i futryny.... A fotki może jakieś jutro wrzucę z kuchni. Ostatnio zachorowałam na lodówkę w stylu retro, ale nic w najbliższym czasie nie wskazuje na to, że stanę się jej posiadaczką :(
      Będziesz miała chwilkę to skrobnij na fb albo jakiegoś emaila, ja postaram się dzisiaj też coś napisać :*

      Buziaki
      Munia

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa jestem w jaką strone pójdą te zmiany.Biel i czerń..... czekam z niecierpliwością. Co do taśmy izolacyjnej to ostatniego lata sporo jej zużyłam do zaklejenia kilku dziur jakie zrobiła nasza niszczycielska psina nowym w wężu ogrodowym. Dekoracyjne wykorzystanie jakoś mi umknęło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się całkowicie wyeliminować kolorów panujących w salonie ani w sypialni. Ale powiem tylko, że różowe ściany już nie są różowe :P a kolor jest totalnie "odjechany" jak to mówi starsza Córa ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger