Tildowy Niebieski Miś :)

Można by powiedzieć, że jestem już zdrowa - chyba praca mnie wyleczyła :P i szczerze mówiąc ciężko o dobrą formę, kiedy wokół wszyscy zakatarzeni ... Ale chorować więcej w najbliższym czasie nie zamierzam !

Jakiś czasu uszyłam pierwszego Tildowego Misia. Było trochę zabawy przy jego zszywaniu, ale wszystko wyszło tak jak powinno. Misia uszyłam z tildowego materiału w białe różyczki na niebieskim tle. 
  



Skoro mamy już jesień, to zmrok zapada szybciej. Zdjęcia robione na ostatnią chwilę przed szarówą, ale tej pory roku nie zamieniłabym na żadną inną. Kocham jesień, deszcz, wietrzną pogodą... a w domu świece, zapach ciasta i ogólne wyciszenie po lecie... Tak można wypocząć, zrelaksować się nawet po ciężkim dniu w pracy. Jak dla mnie jesień mogłaby trwać zdecydowanie dłużej, bo przecież za 3 miesiące są już święta... I wtedy znowu pośpiech, bo zakupy, bo prezenty, bo ozdoby, bo gotowanie i pieczenie... Jesień nie wywiera presji, że trzeba wychodzić, bo ciepło, bo słońce, że na plażę... Jesień każe odpoczywać :)

Wracając do Misia to najwięcej zabawy było przy ręcznym przyszywaniu uszu i łapek...



Szczególnie podoba mi się nosek pluszaka. Najpierw miał być  namalowany, potem przyklejony aż w końcu został wyszyty. Dać kobiecie wybór, to ją unieszczęśliwić :)



Pozdrawiam Wszystkie Stałe i Nowe Bywalczynie :) Cieszę się, że mnie odwiedzacie ! 

Buziaki :*
Munia



14 komentarzy:

  1. cudowny misiu...z pięknej tkaniny...pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję bardzo :)
      A ze zdrówkiem już dużo lepiej, odzyskałam węch, smak a cała reszta też wróci na pełne obroty :D hihi

      Pozdrawiam serdecznie
      Munia

      Usuń
  2. Śliczny miś ,ja też lubię tą porę roku i zimę też ,pozdrawiam Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miś jest prześliczny:) A jeśli chodzi o jesień to też jest to moja ulubiona pora roku:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny jest ten misio!!!! bardzo mi się podoba i nie mogę oczu od niego oderwać:) mam nadzieję, że powstaną kolejne:-)
    Pięknie napisałaś o jesieni, dokładnie tak samo o niej myślę:) to moja ulubiona pora roku i też chciałabym aby trawa nieco dłużej:-)
    Pozdrawia cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miś jest przepiękny! Śmieszna sprawa z jego noskiem :)Wspaniale szyjesz, wszystkie Twoje projekty zawsze kończą się sukcesem!!!
    Dobrze, że już wracasz do formy, trzymaj się ciepło, papa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, jak zwykle jesteś dla mnie taka Kochana :*

      Ściskam Cię cieplutko
      Munia

      Usuń
  6. Przeslodki misiu a posciel bajeczna. Pod taka ma sie pewnie same kolorowe sny. Uwielbiam Twoj blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Cieszę się że Ci tak przypadł do gustu mój blog:* To wielkie wyróżnienie dla mnie, że Komuś może się tak u mnie podobać :) A to na czym siedzi Misio, to narzuta :) Ale czasami wsuwam się pod nią na popołudniową drzemkę :D

      Pozdrawiam serdecznie
      Munia

      Usuń
  7. Miś-słodziak:-)
    A ja też lubię taką wyciszoną jesień, z lampionikami na stole, ulubionym filmem wieczorem i ciepłym kocem na nogach.
    Pozdrowionka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak!!! zdecydowanie Jesień jest Królową klimatycznych wieczorów i świec...

      Usuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger