Powrót do życia i szydełkowy dywanik


Post bardzo zaległy...

Ciężko jest mi wrócić do blogowania. Myślałam nawet o zamknięciu bloga. Wiele spraw z życia prywatnego przyćmiło mi radość tworzenia. Powoli wracam do siebie, ale jest to proces bardzo długi, trudny i niezwykle wyczerpujący psychicznie a co za tym idzie, przekłada się to na moją formę fizyczną...a właściwie jej brak.Można by rzec, że ostatni rok spędziłam w domu, nie licząc wyjść koniecznych jak lekarz czy szpital. Wiem też, że gdyby nie moja pasja do tworzenia, to byłoby znacznie gorzej niż jest.
Każda rzecz, która powstała w przeciągu tego roku, nosi w sobie niewidoczną historię moich myśli jakie towarzyszyły mi przy jej powstawaniu. Gdy dopada mnie śmierć twórcza moich rąk, to biorę się za przemeblowanie i szuram meblami tak długo, aż wróci harmonia ładu i spokoju. Trzeba jakoś sobie radzić ;)

Ale teraz o tym o czym powinien być i jest ten blog - twórczość Munii :)

Pośród całego chaosu jakie mnie czasami otacza, poczyniłam oto taki szydełkowy dywanik.
Używałam trzech motków bawełny jednocześnie, żeby uzyskać nieco grubszy splot. Całość powstała dość szybko i bez najmniejszych problemów. 



Pamiętam moje początki z szydełkiem. Zaczęło się niewinnie od filmików na YT, potem doskonaliłam swój warsztat w pracy. Do jednego mogę się przyznać - jest to jedno z najlepszych rzeczy jakich przyszło mi się nauczyć w moim dorosłym życiu.
Niesamowicie relaksujące zajęcie, choć czasami bywa używana łacina, gdy szydełko o rozmiarze 1mm plus nitka nie chcą ze sobą współpracować, a moje oczy zaczynają widzieć tylko plamki wieczorową porą... Całe szczęście, że jest to niechęć chwilowa. Po każdej burzy wychodzi słońce :)


Wzór na ten dywanik znajdziecie TUTAJ klik  


Do zobaczenia wkrótce (szybciej niż myślicie)

Ściskam Was ciepło
Munia

24 komentarze:

  1. Cieszę się że wróciłaś :) Mam nadzieję że wszystko w życiu prywatnym się Tobie ułoży! A dywanik jest śliczny. Podziwiam, tym bardziej że sama od jakiegoś czasu szydełkuję. Z takimi gabarytami się jednak nie mierzyłam :) Wyszedł super!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Ten dywanik to taka podkładka pod kubek xxl :)

      Pozdrawiam ciepło
      Munia

      Usuń
  2. Hejka! Jak to miło, że wróciłaś (mam nadzieję, że na dłużej). Zdecydowanie brakowało Cię w blogosferze:-) Dywanik świetny- z pewnością wykorzystam wzór. Pozdrawiam cieplutko i z niecierpliwością czekam na kolejne posty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Taki komentarz, to miód na moje serce :D Dziękuję :*:*:* Mi też tu tęskno, dlatego kiedy tylko mogę i mam siły zbieram się w całość i coś tu wrzucam. Ale czuję, że powoli wracam do sił. A dywanik robi się naprawdę przyjemnie. Taka większa podkładka :D
      Buziaki przesyłam
      Munia

      Usuń
  3. God bedring Muniu:)
    Wracaj do zdrowia i do blogowania,bo choc malo jestem wylewna i nie czesto komentuje to czesto wpadam i podczytuje.
    Stesknilam sie troche.I pewnie nie tylko ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się tutaj zagościć na dłużej :) Doceniam Twój komentarz i Twoją obecność. To miłe uczucie wiedzieć, że ktoś tu jeszcze na mnie czekał :*
      Buziaki
      Munia

      Usuń
  4. Dywanik jest rewelacyjny! Ma piękny kolor i wzór! Narobiłaś mi ochoty na naukę szydelkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A szydełko to świetna sprawa. Sprawny zabójca czasu :D

      Usuń
  5. Ależ kazałaś nam czekać.....w kazdym razie cieszę ,się ,że wróciłaś mimo trudności ....Czasem trzeba po prostu przeczekać te dni, tygodnie czy nawet miesiące....bo zawsze po kążdej burzy w końcu wychodzi słońce.Dywanik wyszedł Ci świetnie....tak trzymać kochana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jowi :* przeganiam te czarne chmurzyska i powoli zaczynam widzieć lekkie przejaśnienie na horyzoncie - jest nadzieja, że jutro będzie lepiej :)

      Ściskam ciepło
      Munia

      Usuń
    2. ej....no miało być szybciej :-)....marsz do nowego posta .Buziaki....

      Usuń
  6. Witaj Muniu :-) duzo zdrowka zycze i oby czarne chmury nie wisialy juz nad Toba :-) Sliczny dywanik stworzylas :-) Ja ostatnio niemam czasu na szydelkowanie..ani blogowanie :-( Ale jak juz w czerwcu szkole skoncze to wroce do tworzenia :-) juz sie doczekac nie moge :-)
    pozdrawiam Cie cieplutko I milego dzionka zycze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko ja myślę, że jak ktoś już raz poczuje moc twórczą, to zawsze będzie do niej wracał. Na mojej przeszkodzie do tworzenia,stoją różne czynniki na które nie mam zbytnio wpływu, ale tak jak i Ty, mam nadzieję, że będę TU znacznie częściej, gdy to wszystko się skończy. Powodzenia w szkole :)

      Ściskam ciepło
      Munia

      Usuń
  7. Cudowny dywanik. Marzy mi się coś takiego! Ale póki co jestem na etapie oglądania właśnie filmików na yt. Próbuję, uczę się, może kiedyś i ja będę mogła pochwalić się takim fantastycznym dywanikiem... :-)

    Dużo siły życzę! I pogody ducha! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* A YT to naprawdę dobry nauczyciel! Życzę powodzenia w zgłębianiu tajników szydełka.

      Buziaki
      Munia

      Usuń
  8. Oj Ewo jak długo trzeba było czekać na Ciebie,powiem szczerze ,że się z tęskniłam . Cudny ten dywanik też bym taki chciała .Buziaki :-*.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak fajnie, ze znowu mogę podglądać .....
    A zawirowania niech ustaną :) no chyba że te twórcze........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Dziękuję. To bardzo pozytywne i niezwykle budujące, że jednak Ktoś tu wciąż na mnie czeka, mimo mojej nieobecności.

      Pozdrawiam cieplutko
      Munia

      Usuń
  10. Powodzenia w życiu prywatnym życzę. Pamiętaj, że po burzy w końcu zjawi się słońce...
    A dywanik super.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jest dokładnie tak jak piszesz... moje słońce zaczyna w końcu zerkać w moją stronę :D

      Pozdrawiam ciepło
      Munia

      Usuń
  11. Prześliczny, aż troszkę zazdroszczę takich umiejętności. Zdrówka życzę Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo...A umiejętności szlifowałam na kanałach YT :D Tam jest skarbnica wiedzy-trzeba próbować :)

      Ściskam
      Munia

      Usuń
  12. Ale piękny! Strasznie mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny dywanik! Masz absolutną rację, że szydełkowanie to bardzo relaksujące zajęcie :) I twórcze i jeszcze efekty świetne daje, nawet jeśli ma się rozpoczętych kilka robótek na raz (tak jak ja ;)) Wszystkiego dobrego i pozytywne myśli przesyłam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger