"Gwiazdek"

Tytułowy "Gwiazdek", to nowy lokatory na półce z zabawkami małej Alexandry. Miś powstał spontanicznie i od razu jej się spodobał. Mi zresztą też. Powstały również w różową kratkę i niebieską, lecz niestety muszą poczekać w kolejce do wypchania :)




Starałam się zadbać o każdy, nawet najmniejszy szczegół. Dzięki guziczkom łapki i nóżki mają możliwość "ruszania" i to się sprawdza przy dziecięcych zabawach.



Uwielbiam materiały z serii "Tilda". Są wprost stworzone do tego typu rzeczy. Nic tylko szyć!


Tak więc sezon na gwiazdki rozpoczęty :D



Dwa posty w ciągu dwóch dni :) - można by rzec, że się rozkręcam... a prawda taka, że już się zatrzymałam hihi No nic będę się starać, by nie robić takich przerw w blogowaniu, bo później ciężko jest się zebrać na napisanie nowego postu. Zresztą same pewnie wiecie jak to jest...

Pozdrawiam ciepło z zimnej Norwegii
Munia

25 komentarzy:

  1. Ale z niego slodziak, a Twoja nowa L sprawila, ze pokoj zmienil sie nie do poznania. Swietny wybor. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "L" zdała egzamin na 6+...Trochę wymuszony zakup, ale Mężo już zadowolony więc moja radość jest jeszcze większa :) A co do misia, to powstały kolejne i teraz mam dylemat...Które większy słodziak, bo materiały są obłędne i aż nie wiem co z nich szyć, żeby tylko były w widocznym miejscu.

      Ściskam cieplutko
      Munia

      Usuń
  2. Wspaniały, uroczy Misiak!:) dopracowany w każdym calu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No no śliczny ja ostatnio takiego szyłam dla siostrzenicy tylko różowego pozdrawiam cieplutko Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą Twoją dbałość o szczegóły :) piękny miś :)

    I sofa piękna :) ja nie lubię swojej czarnej :/ tzn z wyglądu jest ok i wygodna, tylko ten czarny... :P i jeszcze upaprana przez Anielkę :>

    A pracowanie w sklepie z dekoracjami i meblami, kończy się ciągłymi zakupami :P wiem coś o tym, ja miałam 40% taniej i jak tu nie skorzystać z promocji? ;) albo gdy były wyprzedaże to jak nie wziąć czegoś za grosze, jak to takie ładne, a zaraz ludzie rozbiorą? :P oj ;)

    Mam nadzieję, że dobrze Ci się tam pracuje :) skrobnij co tam u Was :)
    U nas wczoraj pierwszy śnieg stopniał, gdzieniegdzie pozostał lód... i jest 6'C na plusie ;)
    Buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodziak Ci wyszedł.Ja jeszcze w tym tygodniu chcę uszyć pare tych misiów I mam nadzieję, że też mi wyjdą takie"miodzio" ;-). Pomysł na gwiazdkowe tkaniny- to strzał w 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mistrzyni Krawiectwa...aleś zbrodnie popełniłaś na swoim blogu...Jak można szyć tak piękne rzeczy? :P Matrioszki wyszły Ci obłędne! Jestem bardzo ciekawa Twoich misiów...Szybko szyj i szybko się nimi pochwal :*

      Buziaczki dla Ciebie
      Munia

      Usuń
  6. Muniu, twoje projekty są fenomenalne!!! Też chciałabym mieć taką wyobraźnię <3
    Zapraszam do mnie - blog.lawendowykuferek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło, aż się rumienię czytając, że moje projekty mogą się tak komuś podobać.Dziękuję z całego serca i w odwiedzinki zawsze chętnie do Ciebie wpadam, choć komentarzy nie zostawiałam...ale obiecuję poprawę :)

      Pozdrawiam serdecznie
      Munia

      Usuń
  7. Ale tu u Ciebie ładnie! Misiak do schrupania!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i komentarz :D

      Pozdrawiam
      Munia

      Usuń
  8. Hej Misiek mi się kojarzy z tą postacią którą wykonuje ten królik czy co to tam jest :D http://www.youtube.com/watch?v=YDXOioU_OKM Bardzo fajnie się ogląda twojego bloga, tak ciepło , kolorowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Bartku :)
      Po pierwsze na niemal 900 komentarzy na moim blogu jesteś pierwszym mężczyzną, który zostawił swój komentarz i jak nie jedynym, który tu dobrowolnie zaglądnął :D hihi
      Po drugie jak przesłałeś mi link i włączyłam go na YT, to patrzę....i widzę strasznego królika (mój jest misiek, ale to nieważne :P ) i sobie myślę - POWAŻNIE?? no ale, że filmik zapowiadał się strasznie, to postanowiłam, że go obejrzę rano, bo jeszcze jakieś zmory by mi się przyśniły..... no więc rano włączam filmik i tu jest po trzecie.....dawno tak mnie nic nie poruszyło....przepiękna opowieść....Pozwolisz, że dam na nią namiary w jakimś poście, bo jest naprawdę przepiękna....w każdym bądź razie mi się wydaje piękną opowieścią o miłości...on tworzy swoją damę, by przez chwilę móc ją trzymać w ramionach, by za chwile obrócić się w pył a ją zostawia z tym dzięki czemu i on powstanie na chwile....Ja nie wiem ale mnie to zachwyciło! Dziękuję Bartku!!!

      Wysokich lotów życzę i pozdrawiam
      Munia

      Usuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger