Ramka decoupage - starcie pierwsze :)

Ale się ostatnio rozkręciłam z pisaniem postów :)
Wszystkim chyba jest dobrze znana ramka z lusterkiem IKEA. Tak łatwo się ją ozdabia, gdy stawia się pierwsze kroki w decoupage. Już mam na mojej niekończącej się liście rzeczy do zrobienia, następne przedmioty do ozdobienia....lista się wydłuża, a czas nie bardzo :P




Trochę zęby bolą od tego różu, ale tak właśnie ma być - słodko do bólu :):):) Patulka zamówiła sobie do pokoju taką ramką ale z innym motywem, więc chyba aż tak źle mi nie wyszło. Na zdjęciach powyżej i poniżej prezentuję moje dzieło na sypialnianej półce.





Tak więc do mojego "dorobku artystycznego" mogę dodać ozdabianie przedmiotów metodą decoupage. Zaopatrzyłam się w różnego rodzaje farby, lakiery i inne na pierwszy rzut oka dziwne substancje, więc teraz nie pozostaje mi nic innego jak ozdabiać i szlifować swoje umiejętności, bo odwiedzając niektóre blogi, po prostu padam z zachwytu jakie to ludziska potrafią być zdolniachy :) Aż zazdraszczam talentu...

Pozdrawiam i niezmiernie się cieszę z odwiedzin wszystkich blogomaniaków :)
Munia


13 komentarzy:

  1. ramka wyszła świetnie i idealnie komponuje się z sypialnią. ja jeśli chodzi o decoupage to jestem maxymalną 'd... wołową' i chyba sie nie przemogę w najbliższym czasie.
    urzekły mnie poduszki z ptaszkami

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna Ci wyszła rameczka, ja ostatnio kombinowałąm na skrzynce na klucze , najpierw trenowął z tyłu skrzynki , bo jakby co to nie widać :) chyba z 3 razy ścierąłm zanim opanowałam te wszystkie preparaty :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha, ja przez ostatnie 3 tygodnie miałam ucisk na nerw kulszowy, więc wiem co to znaczy - w żadnej pozycji nie jest człowiekowi wygodnie. ale przeszło kilka dni temu i mam nadzieję, że nie wróci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Asią ramka jest cudna i idealnie się komponuje a poduszeczki ah cud malina! Sama robiłaś poszewki na poduszki czy może jakiś magiczny sklepik?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym być taka zdolna i szyć takie aplikacje :D Dziękuję za wiarę w moje możliwości ale kupiłam je na wyprzedaży w Kremmerhuset, ten sklep ma też swoją stronę internetową http://www.kremmerhuset.no/... Asia pewnie znowu przepadnie...hihi :) a Chocolatka utonie zakochana po uszy w kolorach :D:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze - zazdroszczę do granic takiego sklepu pod nosem i już :)
    A czuję się dosyć dobrze, tylko coraz bardziej przeraża mnie perspektywa porodu - no ale nie ja pierwsza i nie ostatnia - przeżyję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a tak w ogóle, to kogo ja tu widzę :)
    Czekoladka to moja młodsza siostra rodzona :) Heja!!

    no cóż zauroczenie pięknymi ludźmi, miejscami, rękodziełem i wnętrzami to u nas rodzinne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No to raz jeszcze pozdrawiam Siostrzyczki tym razem RAZEM :)
    A już wkrótce Wasze rodzinne zdolności przejdą na kolejną osóbkę :) Na dzień dobry zapewne będzie posiadała dar do wywoływania uśmiechu na twarzy i uczucia wszechogarniającej miłości:)

    OdpowiedzUsuń
  9. sypialnia urocza, ramka rewelacyjnie do niej pasuje :)
    Mój Zakontraktowany chyba by w salonie spał ":D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wiem, że mój Mąż bidulek...nie dość, że róż zalewa dom to jeszcze ma w domu trzy babska i to z listopada, więc różanego jadu ma pod dostatkiem...Ale tak na poważnie to tylko fragment sypialni, reszta jest mniej bolesna dla testosteronu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ponieważ jestem TU pierwszy raz serdecznie Ciebie witam. Czytałam od góry i jestem tu. Żadnych krytycznych uwag nie wnoszę, wprost przeciwnie, bardzo mi się podoba u Ciebie :) Bardzo podobają mi się duże zdjęcia i szerokość tekstu, wygląda to bardzo przejrzyście. Chyba coś musiałaś pozmieniać, aby tak było.

    Cudne te ptasie poduchy!! Okropnie mi się podobają. Rameczka wyszła też przepięknie, nie do uwierzenia, że to pierwsza praca decu :)

    Serdeczności posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Jomo za wszystkie miłe słowa:) Tak, tak to moje pierwsze starcie, naprawdę to nie było aż takie trudne, wystarczy cierpliwość i mały dryg:P poza tym nie używałam wcale specjalistycznych klejów i lakierów, klej zwykły a`la wikol rozcieńczony z wodą, lakier do drewna (w spadku od pewnego malarza:) ), farba akrylowa biała i różowa, pędzelki i to wszystko, później zakupiłam lakier postarzający do spękań, patynę... Jeśli chodzi o szatę graficzną bloga, to wszystko jest w edytorze podczas pisania postów, zdjęcia dopasowuję do strony (przeważnie opcja - bardzo duży obraz) i wypośrodkowuję... W razie pytań chętnie służę pomocą, choć przyznam się szczerze, że niektóre widgadżety dodałam po konsultacji z innym blogowiczami :)
    Ja również pozdrawiam serdecznie
    Munia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A dla jasności lakieru do spękań i patyny nie używałam przy tworzeniu tej ramki:):):);)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger