Porządek musi być ! ! !

Jak już mam swój kącik pracy, to teraz trzeba pomyśleć co zrobić ze wszystkimi drobiazgami poupychanymi w woreczkach. I tak właśnie jest z koralikami. Ich kolekcja się rozrasta i to jest plus, minus jest taki, że wiele razy owe woreczki dobrze się nie zamknęły,koraliki wysypały i tak powstawał mix niechciany :) Ale znalazłam na to sposób. Zakupiłam malutkie szklane buteleczki (w dwóch rozmiarach) zamykane koreczkami. Nie dość, że praktyczne to jeszcze ładne :) Kupiłam po 5 z każdego rozmiaru, ale teraz wiem, że muszę je dokupić...



Mimo swoich niewielkich rozmiarów są dość pojemne i co najważniejsze - spełniają swoje zadanie ! ! ! :)


Jeszcze tylko muszę się uporać ze wstążkami, tasiemkami i koronkami, bo zrobiło się mi z nich spaghetti :P Jestem ciekawa jak Wy sobie dziewczyny radzicie w czasie szycia z utrzymaniem porządku wokół siebie? Bo ja robię niesamowity bałagan i potem więcej sprzątania niż szycia... Chociaż ostatnio i tak zwolniłam ze sprzątaniem w domu. Niestety mam naturę pedantki maniakalnie upierdliwej dla otoczenia... i czasami jest to męczące i dla mnie samej, bo ileż można sprzątać. Ola wciąż sieje spustoszenie na podłodze udając mopa i odkurzacz w jednym :) Dlatego, żeby mniej się denerwować robię swoje popierdółki i jest to czyn mniej szkodliwy dla otoczenia, bo nie wiszę na odkurzaczu a i tak mam zajęte myśli, ręce i co najważniejsze - oczy :)

Pozdrawiam :)
Munia


5 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z tymi buteleczkami. Ja już planuję jak będę przechowywać wszystkie moje skarby i mam 100 pomysłów na sekundę:)
    Ah uwielbiam te kolory u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomysl, musze poszukac takowych w Polsce, buteleczko sloiczkow=pojemniczkow... :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalne rozwiązanie! Uroczo wyglądają te buteleczki z kolorową zawartością. Wynika z tego podwójna korzyść: porządek i walory estetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam te same buteleczki, świetna sprawa muszę przyznać :)

    Pozdrawiam,
    Kasmatka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli znów się potwierdza, że...mała rzecz a jak cieszy :D

      Pozdrawiam cieplutko
      Munia

      Usuń

Dziękuję za Twój wpis!!!

Anonimie proszę podpisz się :)

Copyright © 2016 Creative by Munia , Blogger